piątek, 18 kwietnia 2014

tulle skirt













Najsłynniejsza tiulówka to chyba ta należąca do Carrie Bradshaw, którą możemy zobaczyć w czołówce serialu 'Sex and the City'. Swój ideał znalazłam na stronie Fanfaronady. Uszyta z kilku warstw tiulu, robi naprawdę ogromne wrażenie. Przepięknie się układa i porusza z każdym krokiem. Żeby nie było zbyt banalnie, tiulówkę w kolorze miętowych lodów, połączyłam z bluzą a także ze sneakersami. Z pewnością pokażę ją jeszcze w zupełnie innej odsłonie ;)
Korzystając z okazji chciałabym wszystkim moim czytelnikom życzyć zdrowych, pogodnych Świąt spędzonych w rodzinnym gronie!

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

l'art de Rien











spodnie/trousers - Zara | marynarka/blezer - Zara | szpilki/heels - River Island | t-shirt - Zara | torebka/bag - Zara | biżuteria/jewellery - Parfois


Kolorowe albo białe, z nadrukami czy też bez, w sklepach mamy ogromny wybór wszelkiego rodzaju t-shirtów. Znaleźć idealny model wcale nie jest tak łatwo, dlatego też w mojej szafie ciągle brakuje koszulek o charakterystycznej linii T. Choć mają już ponad 100-letnią historię, t-shirty ciągle są pożądane na całym świecie i stanowią podstawę garderoby.
Do zwykłego t-shirtu z nadrukiem, który ostatnio jest moim ulubionym,  założyłam czarne spodnie z lejącego materiału z białymi lampasami po bokach. Do tego klasyczna marynarka i wysokie szpilki, aby nadać całości odrobinę elegancji. 

wtorek, 1 kwietnia 2014

Savon Noir a la Rose de Damas

Savon Noir a la Rose de Damas to czarne mydło pochodzące z Maroka, tradycyjnie wytwarzane z miażdżonych oliwek. Z pewnością jest doskonale znane miłośniczkom naturalnej pielęgnacji. Bogate w witaminę E, która chroni naszą skórę przed działaniem wolnych rodników, łagodzi stany zapalne, poprawia jej elastyczność a także zapobiega wysuszaniu. Zawarta w savon noir woda z kwiatów róży damasceńskiej łagodzi podrażnienia, działa przeciwzmarszczkowo, wzmacnia naczynka krwionośne oraz pozytywnie wpływa na poziom nawilżenia naszej cery.

Już od pierwszego użycia możemy zauważyć jego działanie. Skóra jest doskonale oczyszczona, miła w dotyku i nawilżona. Kosmetyk nie powoduje uczucia ściągnięcia, jednak musimy uważać by nie dostał się do oczu, ponieważ szczypie strasznie. Zapewne niektórym osobom nie przypadnie do gustu zapach, który jest dość specyficzny, ale można się do niego przyzwyczaić. Mydełko ma postać złocistej, gęstej, ciągnącej się pasty, co może troszkę utrudniać aplikację.

Mydełko stosuje jako żel do mycia twarzy. Nakładam odrobinę na zwilżoną skórę, chwilkę masuję aż do wytworzenia się delikatnej piany a następnie zmywam letnią wodą. Czasem zostawiam cienką warstwę kosmetyku na około 10 minut. Mydełko działa wtedy jak peeling enzymatyczny i pozostawia naszą skórę doskonale wygładzoną i oczyszczoną, że aż "skrzypi" pod palcami.

Ciekawa jestem czy któraś z Was stosowała Savon Noir i jakie są Wasze wrażenia :)

czwartek, 27 marca 2014

New York, town of hipsters








Dwurzędowy, beżowy trencz to klasyka, bez której nie wyobrażam już sobie mojej szafy. Bluza w kolorze miętowych lodów i sportowe, niezwykle modne w tym sezonie sneakersy, doskonale przełamują jego elegancki charakter i sprawiają, że jest to zestaw idealny na wiosenne spacery.

czwartek, 20 marca 2014

Spring, where are you?









Pogoda znów się popsuła, dlatego mam dla Was zestaw na chłodniejsze dni, utrzymany w moich ulubionych barwach, a więc w czerni i bieli. Biały mięsisty sweter, neoprenowa spódniczka i czarny płaszcz ze złotymi guzikami w lekko militarnym stylu, to kombinacja idealnie sprawdzająca się na co dzień. Złote dodatki uzupełniają całość i dodają odrobinę elegancji.